Fundacja Trzy Trąby

News

News | 12 lipca 2026

Nowy nabytek Fundacji

Z ogromną radością informujemy, że kolekcja obrazów Fundacji Trzy Trąby powiększyła się o wspaniały portret Mikołaja Potockiego, namalowany przez François Flamenga w 1917 r.

Mikołaj Potocki był wnukiem Stanisława Szczęsnego Potockiego, jednego z przywódców konfederacji targowickiej oraz synem Mieczysława Potockiego, po którym odziedziczył ogromną fortunę ulokowaną we Francji. Mieczysław prowadził awanturniczy tryb życia i wielokrotnie trafiał do carskich więzień, choć nie z powodów politycznych. Podczas uwięzienia polecał przesyłać znaczne sumy do Francji, gdzie zostały z powodzeniem zainwestowane.

Relacje Mikołaja z ojcem były bardzo trudne, jednak został jego jedynym spadkobiercą i jeszcze pomnożył odziedziczony majątek. Mimo bogactwa nie zaznał szczęścia. Nieudane małżeństwo i brak potomstwa pogłębiały jego samotność. Choć niemal całe życie spędził poza Polską, odczuwał wstyd z powodu roli swojego dziada w konfederacji targowickiej i starał się zatrzeć pamięć o tej hańbie. Przed śmiercią cały majątek zapisał swojemu dalekiemu kuzynowi, Alfredowi Potockiemu z Łańcuta.

Portret Mikołaja Potockiego wisiał w jego paryskim pałacu przy avenue Friedland. Po odziedziczeniu majątku Alfred Potocki sprzedał pałac, który przez wiele lat był siedzibą Konfederacji Przemysłu i Handlu okręgu paryskiego. Sam portret trafił do zamku w Łańcucie.

W 1944 roku, wobec zbliżającej się Armii Czerwonej, Alfred Potocki wywiózł kolekcję malarstwa do Austrii, a następnie do Liechtensteinu. Po śmierci Alfreda wiele dzieł z tej kolekcji sprzedano na paryskiej aukcji. Portret Mikołaja odkupiła Konfederacja Przemysłu i Handlu, ponieważ jej siedziba wciąż mieściła się w dawnym Hôtel Potocki. Przez blisko 50 lat obraz zdobił wnętrza pałacu. W 2025 roku, po decyzji o przeniesieniu siedziby Konfederacji, portret ponownie wystawiono na aukcję.

Portret może dziś po raz drugi powrócić do Łańcuta. Wiadomo dokładnie, w którym miejscu wisiał w zamku. Rezydencja wiele zawdzięcza majątkowi odziedziczonemu po Mikołaju Potockim. Dzięki przekazanemu spadkowi możliwa była gruntowna modernizacja zamku oraz wzbogacenie jego wnętrz o liczne wybitne dzieła sztuki.